Mam na imię Patrycja i chciałabym opowiedzieć Wam, skąd wzięła się Patulinka.
Moja przygoda z tworzeniem zaczęła się podczas urlopu macierzyńskiego. Szukałam sposobu na kreatywne spędzanie czasu i wtedy po raz pierwszy sięgnęłam po szydełko. Tak powstały moje pierwsze ręcznie robione torebki.
Chciałam, żeby wyglądały profesjonalnie, więc kupiłam swoją pierwszą maszynę do szycia — początkowo tylko po to, by szyć do nich podszewki. Nie przypuszczałam, że właśnie tak zacznie się moja przygoda z szyciem. Jak to się mówi — złapałam bakcyla!
Skoro maszyna już była, pomyślałam: „A może uszyję coś więcej?”. Zapisałam się na stacjonarny kurs szycia, później kupiłam kolejną maszynę i uszyłam swój pierwszy, wymarzony dres w kwiaty.
Apetyt rósł w miarę jedzenia. Próbowałam nowych krojów, uczyłam się konstrukcji i modelowania, a każdy kolejny projekt dodawał mi odwagi do dalszych prób.
W końcu, po prawie czterech latach szycia w domowym zaciszu, postanowiłam zrobić kolejny krok — otworzyłam własną pracownię.
Tak właśnie powstała Patulinka — z pasji, która zaczęła się od szydełka.
Dziś w mojej małej pracowni powstają:
- ubrania szyte na zamówienie,
- sukienki i wygodne komplety,
- wyjątkowe projekty tworzone według indywidualnych potrzeb,
- torebki i dodatki handmade.
Bliska jest mi idea slow fashion — nie tworzę masowo. Każda rzecz powstaje z myślą o konkretnej osobie, jej stylu i komforcie.
Szyję wyłącznie z najlepszych, jakościowych materiałów, a tworzone przeze mnie ubrania służą na lata.
Wierzę, że ubranie może być czymś więcej niż tylko kawałkiem materiału. Może dawać wygodę, pewność siebie i sprawiać, że czujemy się naprawdę sobą.
Dziękuję, że jesteście tutaj i wspieracie moją drogę. To dzięki Wam mogę rozwijać tę małą pracownię.
Jeśli jesteś tu pierwszy raz — zostań ze mną i zobacz, jak powstają rzeczy od pierwszego pomysłu, aż po gotowy projekt.
Zobacz kolekcję